niedziela, 7 lutego 2016

05.02.2016

standardowo łożysko wytarło bruzdę w tulei wycisku sprzęgła.

wytoczyłem nowe "zestawy naprawcze" x2szt 
które wcisnąłem w roztoczone obsady tulei wycisku

tak to wygląda p wciśnięciu....wnętrze celowo nie zostało zrobione na "gotowo" 
przy wciskaniu tulei wewnętrzny wymiar na skutek wcisku zmienia się. Teoretycznie można  przewidzieć na jaki naddatek zrobić....ale po co 

tym razem poszedłem krok dalej, i nie dość że spasowałem elementy na 0.03mm to jeszcze wypolerowałem na lustro powierzchnię po której ślizga się uszczelniacz, dzięki temu wydłuży się jego żywotność

"lustro" - trudno to sfotografować....

ktoś założył o-ring zamiast uszczelniacza, 

wypolerowaliśmy także wycisk sprzęgła.



po rozebraniu skrzyni okazało się że uszczelniacz na wałku wejściowym pracował po takiej powierzchni....!!!!! 
to pokazuje klasę fachowca jaki prze nami naprawiał skrzynię....

skrzynia dostała nowe łożyska

"ktoś lubiał duże gwinty" więc przerobił wlew i spust oleju na OGROMNE gwinty. 
Korki miały pokraczne rozmiary - strasznie to wyglądało.....


zaspawałem

obydwa otwory

trzeba było coś z tym zrobić....
więc  stworzyłem "kombinację alpejską"....
na uchylnym stole frezarki zamocowałem na podporach drugi mniejszy stół uchylny....
i do niego obudowę skrzyni....

wszystko ustawiłem do kąta prostego. 
nie jest tu wymagana aptekarska precyzja .... dlatego ustawiłem wszystko na oko do kątownika.... 

sfrezowałem płaszczyznę pod łeb korka

nawierciłem 

i wywierciłem.
było z tym otworem DUUŻO problemów ponieważ cała kombinacja alpejska była bardzo wysoka 
i brakowało zakresu roboczego frezarki 
ostatecznie skończyło się skróceniem wiertła.... nie lubię uciekać się do takich metod, ale tym razem cel uświęcił środki....

można było obydwa otwory wykonać "z ręki" 
uparłem się że zrobię je na frezarce, po co?
żeby zachować prostopadłość przylgni  i otworu. dzięki temu uszczelka  będzie miała mniej do roboty.

i gotowe...

drugi otwór był trudniejszy bo pod kątem....

ale się udało.....
zrobienie tych 2 otworów zajęło mi 45minut ... natomiast ustawienie całej kombinacji alpejskiej, znalezienie odpowiednich śrub do zamocowania wszystkiego zajęło 3 godziny.....
Dlatego jak coś robić to masowo.....bo najdłużej zajmuje zawsze ustawienie się.... 
wszystkie elementy blacharskie zostały już po raz pierwszy zapodkładowane....
tak to wyglądało.....



...dla przypomnienia



....no i fajnie....cdn

piątek, 5 lutego 2016

04,02,16

rozebraliśmy wałki kardana .....

niezły SYF!

drugi przegub wcale nie lepszy

kolejna partia do szkiełkowania


połamane uszy przedniej podpory wału

....drugie
wyszkiełkowany blok silnika
 
silnik przygotowany do składania. Brak koła zamachowego powstrzymał nas przed złożeniem. 
Musimy dotrzeć stożki wału i koła. Na wyjętych elementach jest dużo łatwiej
szpilki wkręcone w blok silnika.....do wytrasowania otworów w ułamanych uszach 

skrzynia trafiła na stół...

urwaną śrubę ktoś zakołkował ołówkiem

tulejowanie pod wycisk sprzęgła to standard

widać wewnątrz wytartą powierzchnię

wciśnięcie nowej tulejki

zostało obrobienie wewnątrz pod rozmiar wycisku.

widok od wewnątrz

środa, 3 lutego 2016

03.02.2016

NA POCZĄTEK 

przy okazji porządków w warsztacie wpadły mi w  ręce koła MZ Trophy które chętnie zmienią właściciela. Koła w stanie idealnym. Co widać na zdjęciach. Nowe obręcze IFA Szprychy, łożyska, dętki opony itd.... 
Chcę za nie jedynie zwrot kosztów. 500zł/szt. Drogo? bo zapłaciłeś za całą MZ 500zł ? Policz koszty części takich kół na Allegro, a stwierdzisz że te koła to PREZENT dla Ciebie....






'
w temacie BMW R67. wytarte szczęki hamulcowe ....

napawałem....

wnętrza korków paliwa pojechały do cynkowania.....a aluminiowe pokrywki wyprostowałem 

spolerowałem 

na lustrzany połysk....

....2 następne....

4 oryginalne korki dostają drugie życie

niby nic a ciągle coś do poprawienia, tutaj ktoś z ramy obciął mocowanie do gniazda zasilania wózka bocznego???? po co to zrobił to chyba tylko sprawca to wie,,,,, trzeba było wrócić do oryginału....
tutaj ktoś zerwał?!?! gwint nakrętki łożyska, wbił ją po czym zaklepał ją w piaście..... i te łożysko MADE IN USSR....Dziś ten kraj  nazywa się Konfederacją Rosyjską..... W Gwiezdnych Wojnach też była Konfederacja ....... jednym słowem KOSMOS

ranty obręczy trzeba było oczyścić z setek "skaleczeń" pochodzących od łyżek do montażu opon 

najgłębsze zostawiliśmy, ale po lakierowaniu nie będzie ich widać...
takich kwiatków są setki przy tych BMW R67..... nawet ich nie fotografuję bo szkoda mi na to czasu.
Skrupulatnie punkt po punkcie je eliminujemy.

2 komplety oryginalnych tłoków gotowe do zawiezienia do szlifierni

BMW R68 opuściło podnośnik jego miejsce zajęła pierwsza rama BMW R67/2

jeden KLYENT będąc w MC określił się mianem GORSZEGO SORTU, Ponieważ uświadomiliśmy go że teraz mamy priorytety i go nie obsłużymy tak szybko jakby chciał,
Ale żeby go udobruchać skończyłem zaczęte kilkanaście miesięcy temu spawanie jego pokrywy sprzęgła :)

cylinder INDIANA,
wyfrezowany na CNC zamek pod kołnierz tulei cylindrowej.
Zagłębienie pod kołnierz nie jest na całym obwodzie. Wykonane jest tak żeby "ominąć" gniazdo zaworu które od krawędzi cylindra dzieli tylko 2 mm.  Gdybym zrobił kołnierz na całym obwodzie wszedłbym w gniazdo zaworowe które jest wyfrezowane w odlewie cylindra.
po zatem śruby skręcające umieściłem tak aby po wprasowaniu tulei cylindrowej uniemożliwić ich odkręcenie

widok z innej perspektywy. Cylinder już jest w drodze do Poznania, gdzie zostanie wstawiona tuleja cylindrowa.