czwartek, 10 grudnia 2015

śmiać się czy płakać?

Zawsze jak mam telefon z piaskarni z zapytaniem "czy mają całą szpachlę piaskować" to wiem że będę miał co robić. Tak było w przypadku R68, jeszcze gorzej było w R69, podobnie w R25.... tym razem oddałem błotniki i zbiornik z 2x BMW R67/2. To co zobaczyłem po odebraniu blach z piaskowania wprawiło mnie w zakłopotanie bo nie wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać.....Lubię klepać blachę nawet bardzo lubię.....ale tych blach chętnie się pozbędę. Jeśli jest ktoś chętny na doprowadzenie ich do ładu to zapraszam do kontaktu telefonicznego.....
BMW R67/2 nr1

BMW R67/2 nr 2 

pałąk zespawany z błotnikiem....

kawałek dalej pospawany pałąk....

z jednej strony spaw a z drugiej dziura.....

wnętrze.....smarki smarki smarki....

łatka....

złamanie z przemieszczeniem.....

krawędzie.....

krawędzie.....powinny być równoległe....

łatka.....to mały pikuś przy reszcie zniszczeń - a to były przednie LEPSZE błotniki

najlepsze dopiero nastąpi.... na zdjęciu nie widać ale ten spaw jest wygarbiony na 10mm

widok z boku.....

zawias. szpara, i krawędź błotnika....dalekie od ideału....

zewnętrzna strona....

jeszcze więcej smarków....

coby tu napisać....."bo lubiał spawać?"

łaty łąty 4 łaty....

drugi błotnik był już naprawiany - to widać, łata na łacie uspawany z puzli,,,,

uniwersalne mocowanie do lampki....zawsze któryś otwór  będzie pasował.....

dziura.....

miejsce na przewody....

wystarczy kilka mocowań przewodu.... lutowane mosiądzem pałąki - fachowiec znał się na robocie ....znał różne techniki naprawy...

zbiornik .....miał przygodę....

dziura.....

dziury pod mocowaniami gum to standard

skrzynka narzędziowa - wyspawany narożnik ...a w drugim dziura....

druga strona...

narożnik....

ktoś odciął - naprawił - pospawał....
Szukam chętnego kto to ogarnie.....
Zundapp KS 500 w oryginalnym stanie....
chociaż ma kilka mankamentów ......ktoś zamocował szkło i odbłyśnik na kit do okien.....

szkło jest założone płaskie....Scintilla a powinno być....

wypukłe.....jak to, tyle że te jest za małe o 10mm

wszędzie są śruby RIBE.....
zdjeliśmy miskę żeby zobaczyć co się w środku dzieje....
silnik wygląda jakby przeszedł remont.....nowe tłoki i ślady honownicy na gładzi....

ale przeszlifować cylindry to każdy może.....uszczelniacze wymienić  na nowe też należy......tylko co z nowego uszcelniacza jak on współpracuje z taką powierzchnią.....
świeżo po remoncie......a już kałuża oleju....

ustawianie bicia promieniowego na szlifierce....

przeszlifowana powierzchnia .....może teraz będzie szczelniej....

kanał pod wpust w idealnym stanie...

oryginalne korkowe sprzęgło....





Co to jest.....

podpowiem tylko, że trzeba dokładnie przujrzeć się silnikowi....

niedziela, 6 grudnia 2015

BMW R69 & BMW R69S - to już jest koniec.....

BMW R69 i R69S niby takie same a jednak zupełnie inne....R69 - 35koni, R69S - 42 konie. Nasz egzemplarz jest na sterydach, do stada fabrycznych 42 koni dorzuciliśmy kilka pochodzących z "ostrzejszego" wałka rozrządu, portingowanych głowic z większymi zaworami, większych gaźników. Do tego wszystkiego "eska" dostała szybki dyfer. Fabrycznie osiągał 180km/h - jeździła nimi Polizei, ciekawe czy naszym egzemplarzem dałoby się przekroczyć 200km/h....teoretycznie.
Nigdy nie pociągała mnie prędkość, dlatego Vmax'a nie sprawdziłem. Nie przekonam się o tym ponieważ obydwa motocykle trafiły do właściciela. Cieszy to zarówno właściciela jak i mnie.
Nie znaczy to że to koniec MC....jeszcze nie...
Co będziemy teraz robić? Narazie nie zdradzę.... powiem tylko że przywieźliśmy całego busa nowych projektów.....dla każdego coś się znajdzie. Przekrój całej motoryzacji od widlastej podramówki z 1929 roku po 6 - cylindrowego Japończyka z '79 roku. Zaglądajcie, "lajkujcie" sukcesywnie będę odkrywał rąbka tajemnicy....
Na koniec zamieszczam kilka pożegnalnych zdjęć BMW R69 i młodszego brata R69S.
od lewej R69 po prawej R69S (z kuframi)

a tutaj  na odwrót - z lewej R69S - po prawej starsza R69


zaczynamy do "dupy strony" BMW R69S

Kufry...nawet się błyszczą...

kufry R69S

prawa strona
BMW Rulez...

scheinwerfer Rauch  i lusterka "ośle uszy"

"Ośle uszy" i widok zza kierownicy.... może się podobać....

starszy BMW R69

pojedyncze siedzenie kierowcy i "poduszka", 
poduszka nie jest dla pasażera tylko żeby kierowca mógł się położyć dla uzyskania prędkości maksymalnej.

skromniejsze instrumentarium BMW R69 ale też może się podobać. 
Oryginalnie była lampa z jednym licznikiem, tutaj ekskluzywna wersja z obrotomierzem, nazywana lampą Rauch'a od nazwiska pomysłodawcy. Udało się zdobyć oryginał.....skorupa + obrotomierz kosztowały 1800$.