W oczekiwaniu na części z piaskowania do MZ "zabrałem się" się za Morini.
Wnikliwa analiza artykułów z internetu, wykazała że piętą achillesową jest układ zapłonowy DUCATI Energia. Większość użytkowników morini wymienia je na różne zamienniki ceny zaczynają się od 300Euro. Idąc tym tropem zacząłem poszukiwania i ja. Oto co ukazało się mym oczom.
PS. Morini ma "podwójny" zapłon, tzn na wale korbowym jest koło magnesowe i pod nim cewki prądowe, a po drugiej (lewej) stronie silnika na wałku rozrządu jest układ wzbudzania napięcia do cewek zapłonowych - dziwne i nietypowe rozwiązanie.
W układzie wzbudzenia widać ucięte przewody od cewek.
Widać napęd paskiem zębatym z wału do wałka rozrządu.
Po zdjęciu koła magnesowego widać, że ktoś już je zdejmował przed nami.
Ucięte przewody to najprawdopodobniej fabryczna robota, ponieważ w późnych latach produkcji silnika firma morini zaczęła montować zamiast zapłonów DUCATI Energia zintegrowane japońskie zapłony KOKUSAN Denki. Przy tym zapłonie nie jest potrzebny układ wzbudzenia montowany na wałku rozrządu, Morini nie chcąc wprowadzać zmian konstrukcyjnych po prostu zostawiła elementy zapłonu ucinając przewody. Nie można było po prostu wymontować tych elementów poniważ wałek rorządu napędza obrotomierz.
Po weryfikacji ustawień wałka rozrządu i wyprzedzenia zapłonu przystąpiłem do próby uruchomienia silnika. Pierwsze a-normalne objawy to kilkakrotne występowanie iskry przypadające na jeden obrót wału na przednim cylindrze. Po zalaniu paliwem i wkręceniu świec, objawy były takie:
-odbijający kopniak jak przy za wczesnym zapłonie
-strzelanie w gaźnik na przednim cylindrze.
Kilkakrotna próba uruchomienia zakończyła się nadwyrężeniem nogi i wyrwaną częścią podeszwy buta. Podłączę się z oscylatorem żeby zweryfikować to A-normalne zachowanie silnika.
Strony
- Strona główna
- Zündapp KS601 Elastik - The legend re-born :)
- Odrestaurowane - BMW R68
- Odrestaurowane - BMW R25/2
- Odrestaurowane
- Odrestaurowane - Indian 101 Scout 1928
- Odrestaurowane - Awo 425 Turist
- Koehler Escoffier
- Naprawa zbiornika paliwa
- Renowacja i centrowanie kół szprychowanych
- Szkiełkowanie aluminium i nie tylko.
- Filmy
- Części Jawa Perak
- na sprzedaż - for sale - zu verkaufen - na prodej
- Odrestaurowane MZ Trophy nr 1
- Odrestaurowane Monet Goyon SV6U
- Farba do zbiornika paliwa.
- BMW R2 seria III i V
niedziela, 25 marca 2012
niedziela, 18 marca 2012
MOTO MORINI Excalibur 501
W garażu zagościł bardzo rzadki gość Moto Morini 501 EXCALIBUR. Włoski motocykl o ciekawych rozwiązaniach konstrukcyjnych silnika. Niestety motocykl od co najmniej 12 lat odkąd jest w polsce nigdy tak naprawdę nie jeździł. Powodem są problemy z rozruchem, tzn raz się uruchamia od kopnięcia ale jeszcze częściej 30 min kopania nie przynosi rezultatu. Egzemplarz ten przeszedł długą drogę poprzez różnych mechaników włącznie z jednym z warszawskich serwisów typowo włoskich motocykli. Owocem tych wszystkich wizyt jest widoczny czerwony silikon (widok czerwonego silikonu w silniku wywołuje we mnie alergię) pod cylindrem nad cylindrem pod głowicą. Ułamany/pospawany kopniak kolidujący z wydechem podczas kopania. Oraz wiele innych rzeczy popsutych w czasie turne po warsztatach.
Mam nadzieję że ten egzemplarz nie podzieli losu Komara albo Simsona (znajomi wiedzą oco chodzi :)) i wyjedzie ode mnie o własnych siłach.
Znalazłem informację że te motocykle miały problemy z oryginalnym zapłonem, powstało kilka zamienników. Wiem że jeden z użytkowników z niemiec produkuje takowe, ulepszone spróbuję sie z nim skontaktować. Myślę że nowy zapłon powinien przynieść efekt, ale najpierw trzeba sprawdzić elementarne rzeczy.
Jak wspomniałem na wstępie motocykl posiada ciekawe rozwiązania silnika, układ V cylindry rozchylone o 72*, rozrząd na pasku zębatym, wałek rozrządu w bloku, laski popychaczy. A najciekawszą rzeczą są płaskie głowice typu HERONz komorą spalania w tłoku. Zawory umieszczone jeden za drugim. Głowice są identyczne - zamienne przednia z tylną. Cylindry rozsunięte o 50mm w celu polepszenia chłodzenia tylnego cylindra.
Znalazłem ciekawy opis motocykla Morini co prawda innego ale konstrukcja silnika jest analogiczna.
Artykuł z tygodnika MOTOR 1975rok !!!.
Porównałem sobie w głowie moto morini i nasze polskie motocykle a nawet inne z epoki KDL'u (Kraje Demokracji Ludowej dla modszych czytelników) - przepaść pod każdym względem słowem - Zelazna kurtyna.
Skoro zebrało mnie na sentymenty to napiszę jeszcze o pierwszym moim spotkaniu z japońskim motocyklem.
Było to w maju zaraz po wybuchu elektrowni w Czarnobylu. Byłem z rodzicami w pracowniczym ogródku działkowym ja bawiłem się w napromieniowanym piasku a oni sadzili warzywo. Zabawa była bezpieczna bo kilka dni wcześniej napiłem się płynu LUGOLA :) Sielankę przerwał ryk startującego motocykla. Jednak dźwięk był inny od znanego łomotu singla czy ruska, coś czego w życiu nigdy dotąd nie słyszałem. Motocykl ruszył z tak niewiarygodnym przyspieszeniem, niewiarygodnym hałasem niewiarygodną prędkością ledwo szło za nim nadążyć oczami. Ta niezapomniana muzyka tłumika, na dźwięk której WSZYSCY!!! oderwali się od pracy i te eeeeeeee....eeeeeeee....eeeeeee.....eeeeeeeeee.....eeeeee....eeeee. Motocykl wkręcał się na kosmiczne obroty z taką lekkością nieporównywalną do niczego innego znanego mi w tamtym czasie. Jeszcze długo potem jeżdząc na rowerze nuciłem sobie pod nosem znane mi EEEEEE...EEEEEEEEEE....EEEEEEEEE. i wyobrażałem siebie na tej "kosmicznej" maszynie z tamtej chwili. Do dziś nie wiem co to mogło być, pewnie jakaś CB GSX GPZ czy może FJ. Pamiętam tylko że ojciec powiedział wtedy "-japoński-".
Artykuł z tygodnika MOTOR 1975rok !!!.
http://www.motomoriniclub.nl/moriniPL1.pdf
http://www.motomoriniclub.nl/moriniPL2.pdf
amortyzatory MZ
Zakup nowych szkalanek amortyzatorów oraz uszczelniaczy pozwolił na kolejny etap prac przy MZ - renowację amortyzatorów. Najbardziej pracochłonne okazało się czyszczenie sprężyn z prawie 45letniego smaru. A smaru tego na sprężynach było więcej niż DUŻO. Niestety nie uwieczniłem tego na fotografiach ponieważ rozładowały mi się baterie, może to i dobrze bo przypominały by mi te godziny spędzone na wycieraniu ich z TOWOTU. Przy czyszczeniu została zużyta ogromna ilość szmat i nerwów :). Dlaczego nie umyłem ich w rozpuszczalniku/benzynie czy ropie? ponieważ smaru było tak dużo że nie wiem jakiej ilości musiał bym użyć rozpuszczalnika żeby go rozpuścić. Próbowałem to myć ale nafta zaraz zamieniała się w półpłynny smar i dalsze mycie nie miało sensu. Dlatego najpierw wytarłem sprężyny a dopiero potem je umyłem. Wg starej książki napraw duża ilość smaru zapobiega "brzęczeniu" sprężyny.
Poniżej jeden amortyzator złożony reszta czeka na ostateczne mycie i montaż.
Z oryginalnych amortyzatorów pozostały metalowe elementy tłumików hydraulicznych. Wymieniłem uszczelnienia, olej MOTUL Fork oil 10W 80cm3 na tłumik. Nowe szklanki górna i dolna + nowy ślizg zapobiegający ocieraniu się szklanki o szklankę oraz nowe tulejki gumowo metalowe
Poniżej jeden amortyzator złożony reszta czeka na ostateczne mycie i montaż.
Z oryginalnych amortyzatorów pozostały metalowe elementy tłumików hydraulicznych. Wymieniłem uszczelnienia, olej MOTUL Fork oil 10W 80cm3 na tłumik. Nowe szklanki górna i dolna + nowy ślizg zapobiegający ocieraniu się szklanki o szklankę oraz nowe tulejki gumowo metalowe
poniedziałek, 12 marca 2012
niedziela, 11 marca 2012
Google Website Translator
W związku z tym że odwiedzają stronę zagraniczni goście dodałem możliwość tłumaczenia strony. Wystarczy kliknąć z prawej strony strony :) (masło maślane) i wybrać język resztę zrobi google.
Nieskromnie pochwalę się że bardzo znana niemiecka strona o tematyce MZ umieściła w swoich linkach, link do tego bloga. Cieszy mnie to bardzo, że wzbudziliśmy uznanie u zachodnich sąsiadów.
http://www.simantik.de/mz-es-250-2-links.shtml
Wiem, że już tydzień nie ma nowych wiadomości odnośnie MZ, nie znaczy to że w temacie MZ nic się nie dzieje. Zapraszam do odwiedzania bloga NOWOŚCI już WKRÓTCE.
Nieskromnie pochwalę się że bardzo znana niemiecka strona o tematyce MZ umieściła w swoich linkach, link do tego bloga. Cieszy mnie to bardzo, że wzbudziliśmy uznanie u zachodnich sąsiadów.
http://www.simantik.de/mz-es-250-2-links.shtml
Wiem, że już tydzień nie ma nowych wiadomości odnośnie MZ, nie znaczy to że w temacie MZ nic się nie dzieje. Zapraszam do odwiedzania bloga NOWOŚCI już WKRÓTCE.
niedziela, 4 marca 2012
Wydatki
Wiele osób ma sentyment do starych motocykli z różnych powodów. Często się słyszy: "mój ojciec miał takiego", "jeździłem takim jak byłem młody", "taki motor stoi u sąsiada w piwnicy" itd...
Zapewne wiele osób chciałoby mieć taki motocykl. Zabytkowe motocykle to już również wszystkie które były wyprodukowane w okresie PRL'u. Wystarczy przejrzeć ALLEGRO żeby przekonać się że ceny tych motocykli bardzo szybko idą w górę. Trudno kupić z dokumentami najpospolitszy motocykl WSK, czy nawet shl za mniej niż 1000zł. Zakup motocykla to jedno, a remont to drugie. Jeśli chodzi o wydatki to motocykl jest małą częścią wszystkich kosztów renowacji. I pomimo niskich cen części i dużej ich dostępności nazbiera się kwota za którą można kupić współczesny motocykl japoński. Zanim kupimy zabytkowy motocykl zastanówmy się czy nas na to stać, czy mamy odpowiednią ilość czasu, zapału, umiejętności na dokończenie "projektu" aby w pełni się nim cieszyć i nie skończył rozebrany na części docelowo na złomowisku. Koszty to nie tylko części i malowanie ale również szkiełkowanie/piaskowanie zaplatanie kół regeneracja wału, szlif cylindra, zaplatanie kół, nakładanie ogumienia, chromowanie cynkowanie czasami spawanie toczenie i frezowanie, lakiery, naklejki/szparunki, materiały ścierne i wydatki na przesyłki i wiele wiele innych o któych nie możemy zapomnieć przy kalkulacji. Koszty to również rejestracja, w przypadku rejestracji na zabytek przyjmijmy 1000zł.
Stąd powstał pomysł na napisanie tego posta z poniesionymi kosztami przy renowacji MZ Trophy. Kwota ta sukcesywnie będzie zmieniana aż do ukończenia projektu.
Pierwsze zakupy:
-katalog części 13,80zł - niezbędna i podstawowa rzecz przy wiernej renowacji pojazdu
-guma odbijaka startera 3.90zł
-napinacz linki gazu/ssania w gaźniku 2.03zł x2szt. 4.06zł
-napinacz linki sprzęgła/hamulca 1.66zł x2szt. 3.32zł
-oprawa sprzęgła (ślimak) 59,34zł
-przerywacz zapłonu ES stary typ 12zł
-sprężyna startera 5.83zł
-stożek sprzęgła 89zł
-tuleja plastikowa linki sprzęgła 3.53zł
-wał korbowy ES 4biegi 320zł
-kpl. szprych 121mm 36szt. 70zł x2kpl. 140zł
-ściągacz stożka sprzęgła 15,23zł
-guma odbojnika stojaka centralnego 7.76
-nakrętka wału z nacięciami ("koronkowa") 3.35zł
-plastikowy oring tulei amortyzatora 4szt. 4.07zł x4szt 16.28zł
-zaślepka ramy tył 2szt. 2.72zł x2szt. 5.44zł
-zaślepka gumowa kabla automatu luzu 4.53zł
-przesyłaka 20zł
SUMA 727.37zł.
Łożyska i uszczelniacze
6305 wał korbowy Japońskie KOYO 2szt. 51.66 - 103.32zł
6302 skrzynia KOYO 1szt. 15,01zł
6204 skrzynia KOYO 2szt. 35.67zł
6203 skrzynia KOYO 2szt. 26,81zł
6302 2RS koła FŁT POLSKA 4szt. 36.90zł
6005 2RS zębatka tył FŁT 8.49zł
uszczelniacze
10x19x7 amortyzatory 4szt. 5.90
20x30x7 silnik 1.85zł
25x37x7 silnik 2.09zł
30x62x10 silnik 2szt. 4.92zł
SUMA 189.30zł
Łączna kwota 916.67zł
paczka z częściami na którą czekam bedzie zawierała:
-fajka świecy metalowa
-filtr powietrza MZ ES 175/2 250/2 orginalny
-guma łańcucha MZ ES 175/ES 250
-guma nakrętki plastikowej MZ ES kremowa
-guma zębatki tylnej ETZ 150, ES 250
-instalacja MZ ES250/2 + plansza. oryginalna niemiecka
-kierunkowskaz SCHWALBE/ES/TS
-komplet linek MZ ES 250/2 5szt pancerz biały
-lampa tylne ES 250/2 TROPY
-lusterko na kierownicę ES/SR2 OLDTEIMER LEWE metal
-nakrętka zębatki przód MZ ES,TS,ETZ 250 M16X1,5
-obudowa przełącznika kierunbków S50/ TS/ES chrom
-osłona gumowa napinacza linki sprzęgła MZ
-pasek naciągu akumulatora MZ ES 250
-podnóżek pasażera MZ ES,TS para
-pokrowiec siedzenia gumowy MZ ES I gat beżowy
-przełącznik kierunkowskazów
-puszka bezpieczników MZ ES, TS z pokrywką
-tloczek ssania z gumką BVF
-tuleja amortyzatora chrom dolna MZ ES
-tuleja amortyzatora chrom górna MZ ES
-tulejka gumowa amortyzatora dolna org
-tulejka gumowa amortyzatora górna org
-zamek siedzenia MZ ES 250, 250/2
-zębatka tylna MZ ES 250 Z-45 TROPHY
Wartość paczki około 1500zł
Zapewne wiele osób chciałoby mieć taki motocykl. Zabytkowe motocykle to już również wszystkie które były wyprodukowane w okresie PRL'u. Wystarczy przejrzeć ALLEGRO żeby przekonać się że ceny tych motocykli bardzo szybko idą w górę. Trudno kupić z dokumentami najpospolitszy motocykl WSK, czy nawet shl za mniej niż 1000zł. Zakup motocykla to jedno, a remont to drugie. Jeśli chodzi o wydatki to motocykl jest małą częścią wszystkich kosztów renowacji. I pomimo niskich cen części i dużej ich dostępności nazbiera się kwota za którą można kupić współczesny motocykl japoński. Zanim kupimy zabytkowy motocykl zastanówmy się czy nas na to stać, czy mamy odpowiednią ilość czasu, zapału, umiejętności na dokończenie "projektu" aby w pełni się nim cieszyć i nie skończył rozebrany na części docelowo na złomowisku. Koszty to nie tylko części i malowanie ale również szkiełkowanie/piaskowanie zaplatanie kół regeneracja wału, szlif cylindra, zaplatanie kół, nakładanie ogumienia, chromowanie cynkowanie czasami spawanie toczenie i frezowanie, lakiery, naklejki/szparunki, materiały ścierne i wydatki na przesyłki i wiele wiele innych o któych nie możemy zapomnieć przy kalkulacji. Koszty to również rejestracja, w przypadku rejestracji na zabytek przyjmijmy 1000zł.
Stąd powstał pomysł na napisanie tego posta z poniesionymi kosztami przy renowacji MZ Trophy. Kwota ta sukcesywnie będzie zmieniana aż do ukończenia projektu.
Pierwsze zakupy:
-katalog części 13,80zł - niezbędna i podstawowa rzecz przy wiernej renowacji pojazdu
-guma odbijaka startera 3.90zł
-napinacz linki gazu/ssania w gaźniku 2.03zł x2szt. 4.06zł
-napinacz linki sprzęgła/hamulca 1.66zł x2szt. 3.32zł
-oprawa sprzęgła (ślimak) 59,34zł
-przerywacz zapłonu ES stary typ 12zł
-sprężyna startera 5.83zł
-stożek sprzęgła 89zł
-tuleja plastikowa linki sprzęgła 3.53zł
-wał korbowy ES 4biegi 320zł
-kpl. szprych 121mm 36szt. 70zł x2kpl. 140zł
-ściągacz stożka sprzęgła 15,23zł
-guma odbojnika stojaka centralnego 7.76
-nakrętka wału z nacięciami ("koronkowa") 3.35zł
-plastikowy oring tulei amortyzatora 4szt. 4.07zł x4szt 16.28zł
-zaślepka ramy tył 2szt. 2.72zł x2szt. 5.44zł
-zaślepka gumowa kabla automatu luzu 4.53zł
-przesyłaka 20zł
SUMA 727.37zł.
Łożyska i uszczelniacze
6305 wał korbowy Japońskie KOYO 2szt. 51.66 - 103.32zł
6302 skrzynia KOYO 1szt. 15,01zł
6204 skrzynia KOYO 2szt. 35.67zł
6203 skrzynia KOYO 2szt. 26,81zł
6302 2RS koła FŁT POLSKA 4szt. 36.90zł
6005 2RS zębatka tył FŁT 8.49zł
uszczelniacze
10x19x7 amortyzatory 4szt. 5.90
20x30x7 silnik 1.85zł
25x37x7 silnik 2.09zł
30x62x10 silnik 2szt. 4.92zł
SUMA 189.30zł
Łączna kwota 916.67zł
paczka z częściami na którą czekam bedzie zawierała:
-fajka świecy metalowa
-filtr powietrza MZ ES 175/2 250/2 orginalny
-guma łańcucha MZ ES 175/ES 250
-guma nakrętki plastikowej MZ ES kremowa
-guma zębatki tylnej ETZ 150, ES 250
-instalacja MZ ES250/2 + plansza. oryginalna niemiecka
-kierunkowskaz SCHWALBE/ES/TS
-komplet linek MZ ES 250/2 5szt pancerz biały
-lampa tylne ES 250/2 TROPY
-lusterko na kierownicę ES/SR2 OLDTEIMER LEWE metal
-nakrętka zębatki przód MZ ES,TS,ETZ 250 M16X1,5
-obudowa przełącznika kierunbków S50/ TS/ES chrom
-osłona gumowa napinacza linki sprzęgła MZ
-pasek naciągu akumulatora MZ ES 250
-podnóżek pasażera MZ ES,TS para
-pokrowiec siedzenia gumowy MZ ES I gat beżowy
-przełącznik kierunkowskazów
-puszka bezpieczników MZ ES, TS z pokrywką
-tloczek ssania z gumką BVF
-tuleja amortyzatora chrom dolna MZ ES
-tuleja amortyzatora chrom górna MZ ES
-tulejka gumowa amortyzatora dolna org
-tulejka gumowa amortyzatora górna org
-zamek siedzenia MZ ES 250, 250/2
-zębatka tylna MZ ES 250 Z-45 TROPHY
Wartość paczki około 1500zł
czwartek, 1 marca 2012
PhotoGataR: Znalezione na strychu
PhotoGataR: Znalezione na strychu: Chyba każdemu zdarza się taka sytuacja, kiedy potrzeba pilnie znaleźć jakiś przedmiot i nigdzie go nie ma. Zamiast tego znajduje się zupełni...
wtorek, 28 lutego 2012
Malowanie opon
Opony pomimo swojego wieku (rocznik '68 czyli 44lata) wygladały bardzo dobrze. Guma nie miała spękań ani innych wizualnych oznak starości. Z tych powodów zdecydowaliśmy że opony pozostaną oryginalne. Niemniej jednak aby dopełniały wyglądem reszcie odnowionych elementów postanowiliśmy i je odnowić. Specyfikiem który miał to uczynić miała być farba do opon mająca powszechne zastosowanie w firmach sprzedających używane ogumienie.
Opony po wymyciu wygladały tak:
Data produkcji: marzec 1968
Rzeźba bierznika: K27
Tylna opona była uszkodzona, rozcięta na długości 2-3cm. Przed malowaniem poddana została naprawie.
Najpierw oczyszczono powierzchnię wewnętrzną opony, odtłuszczono i naklejono wzmocnioną łatkę.
Po czym przystąpiłem do lakierowania. Efekty poniżej:
Dla porównania współczesna używana opona:
Skoro opony już pomalowane i wyschnięte przyszła długo oczekiwana chwila montażu opon na felgi.
Jako że konstrukcja kół wymaga użycia dętek, te zostały obficie natarte talkiem, który to "odziedziczyłem" po poprzednim właścicielu warsztatu. Talk ten zapewne pamięta czasy młodości remontowanej MZ'ki. Chciałoby się powiedzieć "epokowy wyrób".
No i długo oczekiwana chwila montażu. Koła prezentują się tak:
Niestety po napompowaniu naprawianej opony okazało się że uszkodzenie nie pozwala na dalszą eksploatacje opony. Trzeba będzie poszukać nowej, najlepiej w bieżniku K27.
Pomimo rozczarowania z nieudanej próby naprawienia opony jestem zadowolony z wyglądu kół.
Opony po wymyciu wygladały tak:
Data produkcji: marzec 1968
Rzeźba bierznika: K27
Tylna opona była uszkodzona, rozcięta na długości 2-3cm. Przed malowaniem poddana została naprawie.
Najpierw oczyszczono powierzchnię wewnętrzną opony, odtłuszczono i naklejono wzmocnioną łatkę.
Po czym przystąpiłem do lakierowania. Efekty poniżej:
Dla porównania współczesna używana opona:
Skoro opony już pomalowane i wyschnięte przyszła długo oczekiwana chwila montażu opon na felgi.
Jako że konstrukcja kół wymaga użycia dętek, te zostały obficie natarte talkiem, który to "odziedziczyłem" po poprzednim właścicielu warsztatu. Talk ten zapewne pamięta czasy młodości remontowanej MZ'ki. Chciałoby się powiedzieć "epokowy wyrób".
No i długo oczekiwana chwila montażu. Koła prezentują się tak:
Niestety po napompowaniu naprawianej opony okazało się że uszkodzenie nie pozwala na dalszą eksploatacje opony. Trzeba będzie poszukać nowej, najlepiej w bieżniku K27.
Pomimo rozczarowania z nieudanej próby naprawienia opony jestem zadowolony z wyglądu kół.
piątek, 24 lutego 2012
Centrowanie kół
Dzisiaj koła dostały nowe łożyska, potem zostały wycentrowane.
Jutro wrzucę film z efektów pracy nad kołami.
Jutro wrzucę film z efektów pracy nad kołami.
środa, 22 lutego 2012
Karburator
Karburator w dawnej mowie, a po "dzisiejszemu" gaźnik rozebrałem i poddałem czyszczeniu w myjce ultradźwiękowej. Gaźnik nie wygląda najlepiej, ma skorodowane i uszkodzone jedno z mocowań osi pływaka. Pływak jest nieszczelny i wypełniony paliwem. Mimo wszystko spróbuję go zreanimować. Z pozoru wygląda tylko na podobny do późniejszych modeli stosowanych w 250. Podstawowa różnica to brak śruby regulacji przepustnicy (obrotów) średnica 28mm w późniejszych 30mm. Inny kształt komory pływakowej w Trophy posiada centralną śrubę w późniejszych jest króciec.
Te różnice zaobserwowałem przygladając się gaźnikom z różnych aukcji na ALLEGRO.
W zwiazku z pytaniami odpowiadam ze to nie jest FRYTKOWNICA :) tylko myjka ultradźwiekowa
Te różnice zaobserwowałem przygladając się gaźnikom z różnych aukcji na ALLEGRO.
W zwiazku z pytaniami odpowiadam ze to nie jest FRYTKOWNICA :) tylko myjka ultradźwiekowa
wtorek, 21 lutego 2012
Wał korbowy
EDYTOWANE 22.02.12
Dzięki uprzejmości dealera mz firmie INTR-MOT dostałem informację że kupiony przeze mnie wał jest do 5-biegowej wersji i NIE PASUJE do mojego silnika. Ja nie jestem na tyle biegły w temacie MZ żeby takie może i oczywiste niuanse wyłapać.
Jeszcze raz dziękuję za informację.
Pomierzyłem dziś wał korbowy w przyrządzie kłowym. Bicie promieniowe na czopach łożyskowych wynosiło 0.01 i 0.02mm więc jest to wynik bardzo dobry.
Zrobiłem też próbę pokrycia stożków, wału i sprzęgła. Pokrycie to jest próba w której sprawdza się przyleganie stożków do siebie. Można ją wykonać zamalowując powierzchnię jednego ze stożków ołówkiem lub mazakiem, następnie nakłada się stożki na siebie i obraca. Po rozłożeniu sprawdza się na jakiej części stożka ołówek się starł. Jeśli nie na całej to należy wykonać docieranie stożków. Jeśli stożki nie pokrywają się całkowicie świadczy to o ich różnym kącie. Brak jednakowego kąta powoduje że tylko część powierzchni stożka przenosi moment obrotowy ze sprzęgła, najczęściej brak pokrycia kończy się tak jak na początku przygody z tym silnikiem tzn, sprzęgło się obraca na wale i go uszkadza. Docieranie stożków wykonałem przy użyciu pasty zaworowej. Teraz jestem pewien że obydwa stożki przylegają do siebie idealnie.
Pomiar średnicy jednego z czopów.
Pomiar średnicy wewnętrznej łożyska
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















